środa, 23 września 2009

Siemka wszystkim.
Naszła mnie dzisiaj strasznie natrętna myśl. Ni stąd, ni zowąd w mojej głowie pojawiło się pytanie o ile moje życie byłoby łatwiejsze, gdybym była facetem. Naprawdę. Tak pomyślałam. I szczerze mówiąc doszłam do wniosku, że osoby będące przedstawicielami płci męskiej są dużo szczęśliwsi od kobiet. Nie opłaca się być dziewczyną. Jestem feministką i, jak się okazuje, nasza walka nadal nie została doceniona. Bo chłopacy mają łatwiej. Zawsze tak było. Dobra. Uzyskałyśmy prawo głosu i w ogóle, ale do jasnej cholery! To my nadal jesteśmy uważane za "tą słabą płeć. Nie rozumiem dlaczego. To określenie jest obraźliwe. Dobra, może faceci są silniejsi, ale o ile mniej odporni na ból! Dowiodły tego badania. Faceta aż skręca od wyrostka, a to wcale nie jest bardziej bolesne od bóli menstruacyjnych! Ponad to; naukowcy stwierdzili, że mężczyzna nie byłby w stanie znieść porodu! Zdechłby na porodówce. Wobec tego słabsza? Nie rozumiem dlaczego. Inna- owszem. Inteligentniejsza- jak najbardziej. Ale w życiu nie przyznam, że jesteśmy słabsze.
Bo Kopernik też była kobietą... Hehe, kto oglądał seksmisję, ten wie o co chodzi.
A dzisiaj było nudno. Znów się nie wyspałam, ale- uwaga- mam nowego kierowcę. Nawet przyjemny facet. I znów zaskoczenie, czemu leczę się w G., skoro jestem aż ze S. Bo tak mi się podoba. Nudzi mi się, muszę trochę poprzepisywać fizykę i polski, bo mam spore zaległości... No to spadam. I niech czekolada będzie z Wami! Heh...

2 komentarze:

  1. Też sądze że kobiety są silniejsze ;D Jeśli chodzi oczytanie to polecam serie Gossip girl ;D
    i niech czekolada będzie z Tobą ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kobiety są silniejsze, więcej potrafią znieść, ale z drugiej strony są też bardziej wrażliwe, więcej biorą do siebie itd. stąd twierdzenie że to słaba płeć. Ale ja się bynajmniej z tym nie zgadzam. ;D A bycie kobietą jest wg mnie fajniejsze, owszem czasem chciałabym być facetem, ale naprawdę tylko czasem.

    OdpowiedzUsuń